Budowa nowego lotniska w Radomiu, oficjalnie nazwanego Portem Lotniczym Warszawa-Radom im. Bohaterów Radomskiego Czerwca 1976 roku, pochłonęła znaczną kwotę około 800 milionów złotych. Ta imponująca inwestycja, choć miała na celu modernizację infrastruktury lotniczej, od początku budziła wiele kontrowersji, zarówno pod względem ekonomicznym, jak i politycznym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej, na co dokładnie zostały przeznaczone te środki, jaki był kontekst polityczny tej decyzji i jakie problemy pojawiły się po jej otwarciu.
Przeczytaj również: Szczecin: Ile km do morza, Berlina i innych miast?
Budowa lotniska Warszawa-Radom pochłonęła około 800 milionów złotych poznaj szczegóły inwestycji i kontrowersje
- Całkowity koszt inwestycji w Port Lotniczy Warszawa-Radom wyniósł około 800 milionów złotych, choć niektóre źródła wskazują na kwotę bliską 880 milionów.
- Głównym inwestorem i podmiotem finansującym było Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” (PPL), które w 2018 roku zakupiło upadłe lotnisko Radom-Sadków za 12,7 mln zł.
- Środki przeznaczono na budowę nowego terminala o powierzchni 30 tys. mkw. (przystosowanego do obsługi 3 mln pasażerów rocznie), wydłużenie i modernizację drogi startowej, płyty postojowe oraz nowoczesną infrastrukturę nawigacyjną.
- Lotnisko zostało otwarte 27 kwietnia 2023 roku, jednak od początku działalności generuje straty, a ruch pasażerski jest znacznie niższy od prognoz.
- Inwestycja była flagowym projektem rządu Prawa i Sprawiedliwości, ściśle powiązanym z koncepcją Centralnego Portu Komunikacyjnego, co od początku budziło kontrowersje ekspertów i krytykę.
- W 2024 roku Prokuratura Regionalna w Lublinie wszczęła śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy realizacji projektu, dotyczących m.in. wyrządzenia szkody majątkowej na szkodę PPL.
Historia lotniska w Radomiu sięga czasów PRL-u, kiedy to w 1977 roku powstał radomski Aeroklub. W późniejszych latach obiekt rozwijał się jako lotnisko cywilne, jednak nigdy nie osiągnął znaczącej pozycji na mapie lotnictwa. Zmagając się z problemami finansowymi i brakiem perspektyw na rozwój, lotnisko Radom-Sadków ostatecznie upadło, co doprowadziło do konieczności jego sprzedaży. Przyczyny upadłości były złożone, obejmując zarówno niewydolność zarządczą, jak i brak odpowiedniego finansowania oraz strategicznego planowania. Sytuacja ta stworzyła grunt pod przyszłą, kontrowersyjną inwestycję państwową.
Decyzja o budowie nowego, nowoczesnego lotniska w Radomiu była silnie osadzona w kontekście politycznym. Głównym inwestorem i podmiotem odpowiedzialnym za realizację projektu zostało Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” (PPL). Równocześnie, projekt ten był ściśle powiązany z szerszą wizją rządu Prawa i Sprawiedliwości dotyczącą Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Zadanie rozbudowy radomskiego lotniska zostało nałożone na PPL przez ówczesnego pełnomocnika rządu ds. CPK, Marcina Horałę, co sugeruje, że inwestycja ta była postrzegana jako element większego planu rozwoju infrastruktury transportowej w Polsce.
Pierwszym, kluczowym krokiem do realizacji tej ambitnej wizji było przejęcie przez PPL istniejącego, choć upadłego, lotniska Radom-Sadków. W 2018 roku Przedsiębiorstwo Państwowe zakupiło obiekt od syndyka masy upadłościowej za kwotę 12,7 miliona złotych. Ta transakcja stanowiła symboliczny początek nowej ery dla radomskiego lotniska i była zapowiedzią dalszych, znacznie większych inwestycji mających na celu przekształcenie go w nowoczesny port lotniczy.

Całkowity koszt budowy Portu Lotniczego Warszawa-Radom zamknął się w kwocie około 800 milionów złotych, choć niektóre analizy wskazują na sumę bliższą 880 milionów złotych, uwzględniając wszystkie dodatkowe koszty. Te znaczące środki zostały przeznaczone na kompleksową modernizację i rozbudowę infrastruktury. Kluczowym elementem inwestycji była budowa zupełnie nowego terminala pasażerskiego, który ma powierzchnię 30 tysięcy metrów kwadratowych i został zaprojektowany z myślą o obsłudze nawet 3 milionów pasażerów rocznie. Ta nowoczesna struktura ma stanowić serce radomskiego lotniska i zapewnić komfortowe warunki podróży.
Poza nowym terminalem, znacząca część budżetu została zainwestowana w kluczowe elementy infrastruktury lotniskowej. Droga startowa została wydłużona i zmodernizowana, co pozwoliło na przyjmowanie większych samolotów i obsługę bardziej wymagających operacji lotniczych. Ponadto, wybudowano nowe płyty postojowe dla samolotów, zapewniające odpowiednią przestrzeń do ich parkowania i obsługi. Nie zapomniano również o nowoczesnej infrastrukturze nawigacyjnej, która jest niezbędna do zapewnienia bezpieczeństwa i efektywności operacji lotniczych, zwłaszcza w trudnych warunkach pogodowych.
Głównym podmiotem finansującym całą, rozległą inwestycję w radomski port lotniczy było Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” (PPL). To właśnie ta państwowa spółka poniosła główny ciężar finansowy projektu, realizując go w ramach szerszej strategii rozwoju lotnictwa cywilnego w Polsce.
Nowe lotnisko w Radomiu zostało oficjalnie otwarte 27 kwietnia 2023 roku. Niestety, od samego początku jego działalności dane dotyczące ruchu pasażerskiego okazały się znacznie niższe od pierwotnych prognoz. Spodziewano się znacznie większego zainteresowania zarówno ze strony przewoźników, jak i pasażerów, jednak rzeczywistość okazała się odmienna, co rodzi pytania o sensowność ekonomiczną tej inwestycji.
Pierwszy rok działalności Portu Lotniczego Warszawa-Radom przyniósł niepokojące wyniki finansowe. Lotnisko generuje straty, a jego rentowność pozostaje odległą perspektywą. Po pierwszym roku działalności strata operacyjna wyniosła ponad 60 milionów złotych, co dobitnie pokazuje skalę problemów finansowych. Brak wystarczającego ruchu pasażerskiego i niskie przychody nie pozwalają na pokrycie wysokich kosztów utrzymania i eksploatacji nowoczesnej infrastruktury.
Już na etapie planowania i realizacji inwestycji, wielu ekspertów kwestionowało jej zasadność ekonomiczną. Wskazywali oni na brak wystarczającego uzasadnienia dla budowy tak dużego portu lotniczego w regionie, który już posiadał dostęp do innych, większych lotnisk. Pojawiały się obawy dotyczące rentowności, zwłaszcza w kontekście prognozowanego, niewielkiego ruchu pasażerskiego. Krytycy podkreślali, że ogromne koszty inwestycji mogą nigdy się nie zwrócić.
W obliczu narastających wątpliwości i problemów finansowych, w 2024 roku Prokuratura Regionalna w Lublinie wszczęła śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy realizacji inwestycji w radomskie lotnisko. Postępowanie to koncentruje się na zarzutach dotyczących wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach na szkodę PPL. Śledczy badają, czy przy podejmowaniu decyzji i realizacji projektu doszło do nadużyć lub zaniedbań, które doprowadziły do strat finansowych państwowej spółki.
Inwestycja w lotnisko w Radomiu stała się również ważnym elementem debaty publicznej i narzędziem politycznym. Dla rządu Prawa i Sprawiedliwości był to jeden z flagowych projektów, mający świadczyć o determinacji w rozwijaniu infrastruktury transportowej kraju. Był często prezentowany jako dowód na realizację obietnic wyborczych i inwestycję w regiony dotychczas zaniedbane.
Projekt lotniska w Radomiu był ściśle powiązany z koncepcją Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Choć nie był on bezpośrednio uzależniony od budowy CPK, to jego realizacja wpisywała się w szerszą strategię rozbudowy infrastruktury lotniczej, której centralnym punktem miał być właśnie CPK. Rola pełnomocnika rządu ds. CPK, Marcina Horały, w nadzorowaniu i promowaniu tej inwestycji podkreślała jej strategiczne znaczenie w planach ówczesnego rządu.
Przyszłość lotniska w Radomiu pozostaje niepewna. Obecnie generuje ono straty, a prognozy dotyczące ruchu pasażerskiego nie napawają optymizmem. Potencjalne scenariusze na przyszłość obejmują poszukiwanie nowych połączeń lotniczych, które mogłyby zwiększyć zainteresowanie pasażerów, lub ewentualną zmianę strategii operacyjnej, być może ukierunkowaną na inne segmenty rynku, takie jak loty cargo czy czarterowe. Osiągnięcie rentowności wydaje się jednak trudnym wyzwaniem.
Nowe władze PPL i rządu stają przed trudnym zadaniem oceny dotychczasowych działań i wyników finansowych inwestycji w radomski port. Niewykluczone, że zostanie przeprowadzony szczegółowy audyt projektu, mający na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności jego realizacji i ustalenie przyczyn obecnej sytuacji. Działania te będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłości lotniska i sposobu wykorzystania publicznych środków.
